W piątek (14.01) po godzinie 19 z molo w Serocku do rzeki Narwi wjechał samochód osobowy. O zdarzeniu natychmiast poinformowano liczne służby ratunkowe. Do działań ratunkowych zadysponowano zastępy Straży Pożarnej, Legionowskie WOPR oraz Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno Nurkowego z Warszawy i Makowa Mazowieckiego. Po godzinie odnaleziono na 5 metrach głębokości wrak z kierującym w środku.

Samochód po wjechaniu do rzeki zatonął. Nurkowie zeszli pod wodę aby odnaleźć auto i wydostać ewentualne osoby, które potrzebowałyby pomocy. Niestety w środku znaleziono kierującego. Mężczyzna niestety nie przeżył. Nurkowie mieli duże trudności do dotarciu do pojazdu. Niska temperatura dodatkowo przeszkadzała strażakom pracującym w wodzie.

Monika Nawrat z Komendy Stołecznej Policji poinformowała, że rozpędzona skoda wjechała na plażę, a z tej plaży na molo. Po wydobyciu pojazdu na brzeg, czynności dochodzeniowe wykonali technicy wraz z prokuratorem.

Do działań w Serocku zadysponowano dwie grupy Wodno Nurkowe Państwowej Straży Pożarnej z Warszawy (JRG1) i Makowa Mazowieckiego. Czynności na miejscu zdarzenia cały czas wykonują policjanci.


Podziel się z innymi