Podatek lotniczy także w Norwegii?

Podatki lotnicze, niegdyś funkcjonujące w większej liczbie europejskich krajów, dziś – obecne są tylko w kilku z nich. Nie zmienia to jednak faktu, iż wciąż wywołują fale krytyki – jak te najwyższe, które nakłada Wielka Brytania. Obecnie nad powtórnym wprowadzeniem podatków zastanawia się także Norwegia.

Norweski rząd chce na nowo wprowadzić opłatę za starty samolotów na obszarze swojego kraju. Ma ona kosztować każdego pasażera dodatkowe 80 koron, czyli około 35 złotych. Szacuje się, że dzięki temu całkowity wpływ do budżetu wyniesie co najmniej 2 miliardy koron, czyli prawie 900 milionów złotych rocznie.

Po co te podatki?

Skąd pomysł na przywrócenie podatku? Jednym z głównych argumentów jest troska o środowisko – zwiększone koszty lotów ograniczyłyby ich sprzedaż, a tym samym ilość realizowanych połączeń. Wtedy też konsekwencje dla środowiska mogłyby być mniej dotkliwe – zanieczyszczenie powietrza okazałoby się wyraźnie mniejsze.

Nieunikniony konflikt z przewoźnikiem

Plany i założenia norweskiego rządu nie pozostają bez odpowiedzi. Zdążyły już bowiem spotkać się z wyraźnym sprzeciwem irlandzkich linii Ryanair. Przewoźnik zagroził zlikwidowaniem własnej bazy na lotnisku oraz zredukowaniem liczby połączeń lotniczych o ponad połowę. W efekcie lotnisko może stracić niemałą liczbę pasażerów, a tym samym znacznie pomniejszyć dotychczasowe zyski. Zmiany dotkliwe byłyby także dla samej turystyki oraz wymiany biznesowej. Mogłoby być to także dodatkowe utrudnienie dla emigrantów zarobkowych podróżujących z Polski do tej części Skandynawii.

Jak to się zakończy?

Informacje o wprowadzeniu podatku nie są póki co pewne i potwierdzone. Nie wiadomo też jak faktycznie zareaguje Ryanair. Biorąc jednak pod uwagę jego wcześniejsze reakcje, jakie dotyczyły na przykład analogicznego sporu z Włochami, można przypuszczać, że przewoźnik byłby w stanie spełnić swoje groźby, a to mogłoby mieć także dodatkowo negatywne konsekwencje dla Polski. Regionalne lotniska straciłyby część lotów do Skandynawii, co skutkowałoby pogorszeniem ich wyników. Aktualnie liniami Ryanair do Norwegii możemy polecieć między innymi z Gdańska, Poznania, Szczecina, Rzeszowa, Krakowa czy Wrocławia. Od jakiegoś czasu loty do Norwegii obsługuje także podwarszawskie lotnisko w Modlinie (więcej na http://modlinparking.pl/).

Gdzie jeszcze obowiązuje podatek lotniczy?

Obecnie podatki lotnicze funkcjonują m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech, we Włoszech, Francji oraz Austrii. Najwyższe z nich wciąż dotyczą kraju wyspiarskiego, mimo kilkukrotnych prób zmniejszenia obowiązkowych danin. Najniższy podatek narzuca Francja – tam wynosi on od około 1 do 4,5 euro, w zależności od rodzaju połączeń (krajowe czy międzynarodowe).

Podziel się z innymi