Mokobody: Znaleziono ciało 12-letniego Pawła

W poniedziałek (23.02) w rzece Liwiec znaleziono ciało 12 – latka z Mokobód powiat siedlecki- jednego z dwóch zaginionych 29 grudnia 2014 roku – braci. Marcin i Paweł Mendza (15 i 12 lat) wyszli z domu 29 grudnia. W ich poszukiwania przez wiele dni zaangażowani byli policjanci, strażacy i okoliczni mieszkańcy. Ciało starszego odnaleziono 2 stycznia. Młodszy był zaginiony aż do wczoraj.

W korycie Liwca leży dużo drzew, które zostały ścięte przez bobry. Ich pnie leżą przy samym dnie, przy brzegach wystają konary. Najprawdopodobniej ciało było przez dłuższy czas blisko dna, a kiedy nastąpił proces rozkładu, wypłynęło i zostało przeniesione przez nurt do miejsca, w którym je odnaleziono – mówi Adam Dziura, dowódca Jednostki Ratowniczo Gaśniczej nr 1 Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Siedlcach.

Używali legionowski sonar

W akcji poszukiwawczej brali udział również strażacy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Legionowie. Samochodem ratowniczo – rozpoznawczym, strażacy jeżdzili do Mokobodów z sonarem który mają na swoim wyposażeniu.

Podstawe obsługi sonaru zna każdy strażak. 12 funkcjonariuszy zostało przeszkolonych z kompleksowej obsługi i legionowscy strażacy dysponowani są do różnych poszukiwań na terenie kraju. Sprzęt który posiadamy mają jeszcze dwie jednostki w Sokołowie Podlaski i w Legnicy. Urządzenie składa sie z jednostki centralnej oraz „torpedy” którą zanurza się w wodze na wysokości od 1,5 m do 3 m od dna akwenu. Na wodach stojących jest największa szansa na znalezienie ciała ale na rzece już jest problem, bo ciało się przesuwa wraz z nurtem rzeki – mówi Tomasz Kołodziński z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Legionowie.

15 akcji w roku

Legionowo jest najbardziej mobilne bo nie musi jeździć z grupą wodno-nurkową,  dzięki temu wyjazd do działań następuje bardzo szybko. Od 2008 roku legionowska załoga z sonarem dysponowana była na teren kraju przez WSKR i KCKR (Wojewódzkie Stanowisko Koordynacji Ratownictwa i Krajowe Centrum Koordynacji Ratowniczej) średnio około 15 razy w roku.  Jednostka współpracuje z Legionowskim Wodnym Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym i często jest również dysponowana przez Powiatowe Stanowisko Kierowania. Wspólnie dba się o bezpieczeństwo na jeziorze Zegrzyńskim sprawdzając miejsce niebezpieczne.

Praca z sonarem wymaga skupienia aby nie przeoczyć najdrobniejszych śladów.

Na monitorze doświadczeni strażacy są wstanie zaobserwować wszystko co jest w rzece łącznie z narybkiem czy śmieciami.

Poniżej publikujemy materiały z pracy legionowskiego sonaru oraz oznaczanie miejsc w których znajdują się zwłoki poszukiwanych.

M.K.

Podziel się z innymi