Podczas gry w piłkę na jednym z legionowskich boisk insp. Paweł Bodziak usłyszał wołanie o pomoc. Jeden z chłopców doznał poważnego urazy. Funkcjonariusz Straży Miejskiej, który jest również ratownikiem kwalifikowanej pierwszej pomocy, od razu ruszył do poszkodowanego. Całą sytuację obserwował jego syn Maksymilian.
Do zdarzenia doszło 7 września. Insp. Paweł Bodziak grał w piłkę ze swoim synem Maksymilianem na jednym z boisk w Legionowie. W pewnym momencie obaj usłyszeli wołanie o pomoc.
Okazało się, że jeden z chłopców doznał poważnego urazy i potrzebował szybkiej pomocy. Mieszkaniec Legionowa, Paweł Bodziak, który na co dzień pracuje w Straży Miejskiej w Warszawie i ma uprawnienia ratownika kwalifikowanej pierwszej pomocy, nie czekał na przyjazd służb.
Podszedł do poszkodowanego, zabezpieczył go i wezwał pogotowie. Został przy chłopcu do czasu przyjazdu zespołu medycznego i czuwał nad jego stanem.
Całą sytuację widział Maksymilian. Po zdarzeniu powiedział do niego „Tato, to właśnie Ty uratowałeś tego chłopca. Jesteś moim bohaterem”. I to właśnie te słowa stały się jednym z najważniejszych elementów historii.
14 września prezydent Legionowa Bogdan Kiełbasiński spotkał się z Pawłem Bodziakiem i jego synem. Prezydent chciał osobiście podziękować strażnikowi za reakcję podczas zdarzenia.
Panie Pawle – dziękuję za to, co Pan zrobił. A Maksymilianowi dziękuję za te słowa. Myślę, że dla każdego taty usłyszeć od swojego słowa „jesteś moim bohaterem” to coś naprawdę wyjątkowego – przekazał prezydent Bogdan Kiełbasiński.
Radosław Cichocki
radek@wirtualnelegionowo.pl









