Legionowo: To nie był spadający samolot!

Mieszkańcy osiedla Kozłówka w Legionowie, zaalarmowali naszą redakcję o niezwykłym zjawisku, jakie zaobserwowali na niebie. Po godzinie 19 pojawił się na nim olbrzymi, jasny rozbłysk. Co to takiego?

Takie zgłoszenia traktujemy z przymrużeniem oka. Jednak dziś okazało się, że dzwoniło kilka osób i w podobny sposób opowiadali o dziwnym zjawisku. Wszyscy sugerowali jednak, że doszło do wypadku lotniczego. Po tym jak błysk przeciął nieco, dało się słyszeć głośny huk. Mieszkańcy byli niemal pewni, że to odgłos wybuchającego samolotu. Jednak ani policja, ani straż pożarna, żadne ze służb nie potwierdziło wypadku czy katastrofy lotniczej.

Nasze wątpliwości rozwiali naukowcy z Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. Na lewo od Wielkiego Wozu – przeleciał gigantyczny bolid o wielkiej jasności. Ten bolid miał zielono-żółtą barwę, pozostawił po sobie ślad na blisko 30-40 sekund, świecący bardzo intensywnie, skrzący się kolorami – zachwyca się Karol Wójcicki z CNK.

W innych regionach kraju, bolid również był widziany na niebie.

Co to jest bolid? Bolidy to meteory o jasności większej niż –4 wielkości gwiazdowej, czyli jaśniejsze niż Wenus. Bolid zaczyna świecić jasno, a jego przelotowi niejednokrotnie towarzyszy grom dźwiękowy.

Podziel się z innymi