Strażak robiący zdjęcia. Aspekty prawne

Poszczególne jednostki organizacyjne PSP w bardziej lub mniej świadomy sposób prowadzą politykę informacyjną i wizerunkową. Najpopularniejszą formą prezentacji dokonań strażaków jest informacja zamieszczona na stronie internetowej danej jednostki, wraz z fotografiami ubarwiającymi relację.

Strażacy coraz śmielej korzystają z aparatów fotograficznych, aby dokumentować działania swojej formacji. Jednak czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się, jakie zdjęcia mogą trafić na nasze portale lub do branżowych publikacji? Odnoszę wrażenie, że strażacy odpowiadają na to pytanie, kierując się bardziej intuicją niż wiedzą z zakresu prawa autorskiego i ochrony wizerunku.

Postaram się opisać podstawowe zagadnienia dotyczące wykonywania i publikacji zdjęć czy materiałów filmowych, które przydadzą się w codziennej pracy strażaków.

Co mówią przepisy?
Przede wszystkim trzeba przyjrzeć się ustawie z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jedn.: DzU z 2006 r. nr 90, poz. 631, ze zm.).

Zgodnie z art. 1 przywołanej ustawy utworem będącym przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Ustawodawca wskazał także przykładowy katalog utworów: wyrażone słowem (literackie, publicystyczne, naukowe), plastyczne, fotograficzne, audiowizualne (w tym filmowe), architektoniczne, muzyczne i słowno-muzyczne oraz sceniczne.

Akty normatywne lub ich urzędowe projekty, urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole, opublikowane opisy patentowe lub ochronne, proste informacje prasowe zgodnie z ustawą nie są przedmiotem prawa autorskiego.

Wynika z tego, że treść służbowych pism lub informacji prasowych może być swobodnie kopiowana i ponownie wykorzystywana np. przez strażaków z innych komend PSP choćby podczas rozpatrywana podobnej sprawy. Takie zachowanie nie będzie naruszało niczyich praw autorskich.

Z aparatem w dłoni
Osoba, która robi zdjęcie, jest jego autorem, przez co na stałe związana jest z utworem. Nabywa tym samym autorskie prawa osobiste, ma prawo do oznaczenia utworu swoim nazwiskiem oraz nienaruszalności jego treści i formy. Co ważne, autorskich praw osobistych nie można się zrzec ani zbyć na inną osobę. Innymi słowy, każde zdjęcie wykonane przez strażaka należy podpisać imieniem i nazwiskiem, a nie tak, jak to często bywa – nazwą jednostki organizacyjnej np. „archiwum KP PSP”(nazwę jednostki można dodać obok nazwiska np. Jan Kowalski/KP PSP).

Niczego nie zmienia fakt, że strażak wykonujący zdjęcie był na służbie i wykonywał swoje codzienne obowiązki, np. wykorzystując służbowy aparat. Autorem zdjęcia zawsze jest dana osoba, a nie instytucja – i jest to niezbywalne prawo. Brak podpisu pod fotografią i tekstem w artykułach na stronach internetowych jednostek organizacyjnych PSP (najczęściej w zakładce Aktualności) lub w zakładce „Nadesłano z kraju” na stronie internetowej KG PSP, gdzie znajduje się mnóstwo ciekawych wiadomości z poszczególnych komend PSP to niestety popularny błąd. Niestety, często nie wiadomo, kto daną informację sporządził i kto wykonał zdjęcie.

Osoba, która wykonała dane zdjęcie, ma do niego osobiste prawa autorskie, a co za tym idzie – może swój utwór sprzedać lub wypożyczyć, bezpłatnie albo za określoną kwotę. Są to z kolei autorskie prawa majątkowe, czyli prawo do używania i rozporządzania danym utworem, a także otrzymywania z tego tytułu wynagrodzenia (te prawa mogą przejść na inne osoby w drodze dziedziczenia lub na podstawie umowy).

Nawet jeśli autor zdjęcia postanawia przenieść autorskie prawa majątkowe na inną osobę lub instytucję (wymaga to zachowania formy pisemnej), nadal zachowuje prawo do podpisu danego zdjęcia jego imieniem i nazwiskiem (to osobiste prawa autorskie, które są niezbywalne.)

Dobrym przykładem jest kalendarz, na którym często znajduje się zdjęcie z motywem pożarniczym. W takim przypadku w stopce lub na samym zdjęciu powinna być podana informacja, kto jest jego autorem. Nie powinno też zabraknąć odpowiedniej umowy z autorem, wskazującej między innymi tzw. pola eksploatacji, czyli sposób wykorzystywania i zwielokrotniania fotografii. Jeśli chcemy wykorzystać archiwalne fotografie, warto zapamiętać, że autorskie prawa majątkowe wygasają z upływem 70 lat od śmierci twórcy, a jeśli nie jest on znany – od daty pierwszego rozpowszechnienia.

Ochrona autorskich praw osobistych i majątkowych
W sytuacji, gdy na stronie internetowej lub w określonej publikacji wykorzystamy zdjęcie bez podpisu lub podania, skąd pochodzi ten utwór (np. fotografia opublikowana na portalu informacyjnym), twórca, którego autorskie prawa osobiste zostały zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania. Może także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia skutków tego działania, w szczególności aby złożyła publiczne oświadczenie o odpowiedniej treści i formie. Jeżeli naruszenie było zawinione, sąd może przyznać twórcy odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub – na żądanie twórcy – zobowiązać sprawcę, aby wpłacił odpowiednią sumę na wskazany przez twórcę cel społeczny

W sytuacji, gdy osoba lub instytucja posiada autorskie prawa majątkowe do danego utworu i stwierdzi, że wykorzystaliśmy go bez jej zgody – może żądać zaniechania naruszania autorskiego prawa majątkowego (np. zdjęcia fotografii ze strony internetowej) lub usunięcia skutków naruszenia. Właściciel praw do zdjęcia może ponadto żądać naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych lub poprzez zapłatę kwoty w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a gdy naruszenie jest zawinione – nawet trzykrotności wynagrodzenia należnego w chwili jego dochodzenia tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu. W szczególnych przypadkach poszkodowany może zażądać wydania uzyskanych korzyści.

Niezależnie od roszczeń uprawniony może się domagać jednokrotnego albo wielokrotnego ogłoszenia w prasie oświadczenia lub podania do publicznej wiadomości części albo całości orzeczenia sądu wydanego w rozpatrywanej sprawie, w sposób i w zakresie określonym przez sąd.

Ochrona wizerunku
W myśl ustawy (Prawo autorskie) rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Zezwolenie nie jest potrzebne w przypadku rozpowszechniania wizerunku osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych (odnosi się to np. do prezydenta miasta, komendanta powiatowego PSP itp.), w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych (strażak, policjant, urzędnik) oraz osoby stanowiącej jedynie szczegół obrazu całości, takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

W sytuacji wykonywania przez strażaków czynności służbowych (np. podczas akcji gaśniczej, ćwiczeń itp.) każdy obywatel ma prawo do wykonania im zdjęć i upubliczniania działań straży pożarnej np. na stronie internetowej lokalnego portalu informacyjnego, w mediach społecznościowych czy prywatnym archiwum. Jednak już funkcjonariusz będący po służbie, w czasie wolnym, np. podczas zakupów w sklepie lub wypoczynku na plaży, podlega takiej samej ochronie prawnej, jak każdy obywatel.

W codziennych relacjach na stronach internetowych komend PSP dominują informacje z działań ratowniczo-gaśniczych. Bardzo ważne jest, aby przestrzegać zasady mówiącej o możliwości rozpowszechniania (np. w formie zdjęcia, filmu) utworów (np. budynków lub mostów będących utworami architektonicznymi, a także rzeźb, fontann itp.) wystawionych na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach.

Często interwencje mają miejsce na terenie prywatnych posesji lub zakładów produkcyjnych, np. notowanych na giełdzie lub z kapitałem zagranicznym. Pamiętajmy, że upublicznianie zdjęć wykonanych w prywatnym domu lub na terenie danej firmy (w hali lub budynku administracyjnym na terenie posesji często ogrodzonej) może się wiązać z uzasadnionymi pretensjami właściciela obiektu. Aby nie narazić się na konsekwencje prawne, najlepiej upubliczniać zdjęcia wykonane z miejsca ogólnodostępnego, czyli np. zza ogrodzenia zakładu lub z poziomu ulicy, chodnika przed zakładem. W związku z prowadzonymi działaniami strażacy tworzą dokumentację fotograficzną i filmową, która uzasadniona jest wykonywaniem czynności służbowych oraz zbieraniem materiałów szkoleniowych i archiwalnych. Upublicznianie tych zdjęć na kartach książki, biuletynu czy strony internetowej to jednak osobna kwestia.

Zgoda właściciela obiektu na wykonywanie zdjęć wewnątrz budynku lub na jego terenie opiera się na prawie własności danego obiektu, np. spalonej kanapy lub kuchenki w mieszkaniu czy wnętrza spalonej hali magazynowej. Właściciel ma prawo zabronić wykonywania zdjęć albo żądać za to opłaty. Ma to związek z własnością obiektu lub terenu, a nie z prawem autorskim. Pamiętajmy, że wykonywanie zdjęć do celów służbowych i upublicznianie ich w różnej formie i czasie to dwie odrębne kwestie. Nie wolno ich mylić.

Podsumowując: za każdym razem, kiedy strażak wykonuje zdjęcia w trakcie akcji ratowniczo-gaśniczej lub podczas różnego rodzaju spotkań czy uroczystości, powinien zastanowić się dwa razy, czy można dany materiał upublicznić.

Z drugiej strony nic nie stoi na przeszkodzie, aby uzyskać od właściciela budynku lub terenu zgodę na publikację zdjęć. Wystarczy zapytać i sporządzić stosowny dokument na piśmie.

Autor: St. kpt. Karol Kierzkowski
Źródło: Przegląd Pożarniczy


St. kpt. Karol Kierzkowski jest oficerem prasowym mazowieckiego komendanta wojewódzkiego PSP