Popowo: Koronacja obrazu Matki Bożej Popowskiej

Metropolita częstochowski ks. arcybiskup Wacław Depo dokonał 23 sierpnia koronacji koronami papieskimi obrazu Matki Bożej w Popowie. Wierni przygotowywali się do tego wydarzenia podczas trzydniowych rekolekcji, poza tym przez całą noc poprzedzającą koronację adorowali Najświętszy Sakrament.

Pochodzący z XVII w. obraz Matki Bożej, który znajduje się w Popowie od 350 lat, wzorowany jest na wizerunku z Częstochowy. Jego koronacji koronami papieskimi, pobłogosławionymi przez papieża Franciszka, dokonał metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Towarzyszyli mu biskup płocki Piotr Libera i biskup pomocniczy w Płocku Roman Marcinkowski. Jednocześnie ogłoszono, że kościół w Popowie staje się diecezjalnym sanktuarium maryjnym.

„Rozstrzygnijcie komu chcecie służyć: Bogu czy bałwanom – pytał w homilii cytując Jezusa abp Depo. – Jezus postawił to pytanie swoim uczniom. Ci co za Nim poszli, uwierzyli słowom Jezusa, że On jest Bogiem i Mesjaszem. To wybór i zaangażowanie, to łaska z którą trzeba współpracować. Każdy z nas mówi to sam, nikt za nas tego nie zrobi, nikt za nas nie wybierze. Mamy żyć tak, aby nasze życie nie zaprzeczało wierze”, podkreślał metropolita częstochowski.

Dodawał, że ważna jest wiara, ale też i rozum, którego trzeba bronić. Nie może być wolności bez prawdy, polityki bez odpowiedzialności osobistej, nauki bez etyki, postępu i rozwój bez sumienia, a religii bez wyrzeczeń.

„Dziś usiłuje się na wiele sposobów zacierać ślady obecności Boga w świecie, czynić Go wielkim nieobecnym, ignorować głęboki związek wiary chrześcijańskiej z kulturą Europy i świata. Dlatego jeszcze bardziej trzeba ukazywać prawdę o Chrystusie wcielonym i zrodzonym z Maryi Dziewicy. Chrystus odkupił każdego bez wyjątku człowieka; kto uważa inaczej wyklucza się z kręgu zbawienia”, zaznaczał hierarcha.

Odnosząc się do uroczystości w Popowie przekonywał, że „historia Maryi, to historia Boga działającego w jej duszy, sercu i ciele”. Maryja jest „Niewiastą Eucharystii”. Za św. Janem Pawłem II powtarzał, że Nazaret, Kalwaria i Eucharystia – to trzy tajemnice Maryi. Zwracał uwagę, że oddając cześć Matce Bożej Popowskiej „nie czci się płótna”, ale Boga, który na nim jest. Obraz, to nie tylko zabytek, ale też znak osobistej i wspólnotowej więzi z Chrystusem i jego Matką.

„Dziś zaprosiliśmy Ją do naszego życia. Chcemy pokazać, że gdzie jest Bóg, tam jest krzyż –  jeśli ich nie ma, nie ma przyszłości. Gdzie jest Bóg, tam jest przyszłość. Nasze jutro, nasza przyszłość zaczyna się od dziś – od naszego wyboru życia w Bogu i życia na wieczność”, stwierdzał Pasterz Kościoła częstochowskiego.

W uroczystości koronacji obrazu Matki Bożej Popowskiej licznie uczestniczyli wierni, obecni byli też przedstawiciele samorządu lokalnego, wojewódzkiego i wielu gości, zaproszonych przez gospodarza uroczystości proboszcza parafii ks. dr. Remigiusza Stacherskiego.

Do koronacji wierni parafii Narodzenia NMP w Popowie przygotowywali się podczas trzydniowych rekolekcji. W przeddzień koronacji odbyła się uroczysta procesja różańcowa, wiodąca od przystani w Popowie Parcelach, gdzie wedle tradycji dopłynęła łódź z obrazem, do kościoła parafialnego. Przewodniczył jej biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak. Poza tym wierni mieli możliwość całonocnej adoracji Najświętszego Sakramentu.

Obraz Matki Bożej Popowskiej pochodzi z II poł. XVII w., jest kopią wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej. Został namalowany przez nieznanego malarza, techniką olejną na płótnie, posiada wymiary 122 cm na 92 cm. Na odwrocie obrazu w 1906 r. została umieszczona inskrypcja informująca, że obraz został sprowadzony z Częstochowy, wkrótce po jej obronie przed Szwedami przez ks. Augustyna Kordeckiego.

W 1665 r. obraz został przywieziony do drewnianej kaplicy w Popowie. Od początku był czczony jako cudowny, wierzono, że znajdował się w miejscu wybranym na świątynię przez samą Maryję. W 1905 r. obraz został przeniesiony z dawnego drewnianego kościoła do nowej neogotyckiej świątyni.

Obraz przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus, przyozdobionych tzw. koronami rubinowymi zwanymi także władysławowskimi. W 1720 r. na obraz nałożona została metalowa sukienka. Wokół głów umocowane są aureole, a na nie nałożone barokowe korony przyozdobione kamieniami i zwieńczone krzyżem. Wizerunek szybko został otoczony kultem, wierzono w jego cudowny charakter. Współcześnie wiele małżeństwo modli się przed nim o potomstwo.

0008

TAGI:

Podziel się z innymi

Podziel się z innymi: