Młodzieżowa Grupa Ratownictwa Wodnego przyszłością WOPR

Przy Legionowskim Wodnym Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym działa prężna Młodzieżowa Grupa Ratownictwa Wodnego.  Z jej współorganizatorem a zarazem członkiem zarządu Legionowskiego WOPR Wojciechem Trzopkiem rozmawia  Łukasz Majerczyk.

Panie Wojciechu, trudno jest teraz zainteresować dzieci i młodzież wodą i ratownictwem? 

Niestety tak. Nastały czasy, w których zainteresowania dzieci i młodzieży zmieniły się zupełnie. Pamiętam, że większość wolnego czasu spędzałem poza domem, np. na boisku, na placu zabaw. Teraz wygląda to zupełnie inaczej. Głównym sposobem spędzania wolnego czasu przez młode pokolenie jest komputer lub telewizor. Aby zainteresować młodzież i dzieci ratownictwem wodnym i wodą, trzeba zaoferować im coś naprawdę atrakcyjnego, np. kursy, szkolenia. Oczywiście w miarę możliwości darmowe.

Jaka właściwie była geneza powstania MGRW w Legionowie?

Głównym celem powstania Młodzieżowej Grupy Ratownictwa Wodnego Legionowskiego WOPR było pozyskanie młodych osób do zabezpieczenia akwenu nad którym pracujemy. Od kilku lat na kursach ratownictwa wodnego pojawiała się coraz mniejsza liczba osób. Gros z nich robiło uprawnienia w celu pracy na basenie. Wtedy powstał pomysł MGRW. Liczyliśmy że uda nam się zainteresować młodych ludzi ideą ratowania ludzi wypoczywających nad wodą. W dużej mierze nam się to udało.

W jaki sposób zainteresowaliście na początku młodych adeptów do wstąpienia w szeregi MGRW i jakie metody stosujecie obecnie?

Rozpoczęliśmy od naboru w trzech wybranych gimnazjach w powiecie legionowskim. Przygotowaliśmy prezentację oraz film stworzony przez zaprzyjaźnioną redaktorkę pewnej telewizji, który pokazywał, czym na co dzień zajmują się nasi ratownicy. Określiliśmy co chcemy osiągnąć z młodzieżą na przestrzeni paru lat, czyli do uzyskania pełnoletności.

Uczestnicy pierwszego naboru do MGRW są już pełnoletni i ukończyli kursy np. KPP [Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy – przyp. red.], Ratownika Wodnego. Przyszło im to bez problemu, ponieważ przez ostatnie lata byli przez nas szkoleni z każdej dziedziny ratownictwa wodnego. Nie sposób ich wszystkich wymienić ale były to między innymi:

  • umiejętności z zakresu ratownictwa wodnego (pływanie, holowanie, wyciąganie z wody), 
  • KPP, 
  • ratownictwa lodowego, 
  • ratownictwa technicznego,  
  • prowadzenia łodzi motorowodnych.

Teraz to oni, najstarsza grupa Młodych Ratowników, stanowią trzon instruktorski w MGRW. My, jako starsi ratownicy, służymy im radą i doświadczeniem. Pomagamy prowadzić zajęcia. Aktualnie nabór, jeśli można tak powiedzieć, robi się sam. Członkowie MGRW zapraszają kolegów i koleżanki ze swojej szkoły.

Jak często odbywają się zajęcia?

Zajęcia odbywają się co tydzień. Są podzielone na grupy – zgodnie z rokiem naboru. Dwa razy w roku robimy akcje szkoleniowe (letnia i zimowa). Członkowie MGRW przez parę dni goszczą w bazie (ferie zimowe i letnie). Tam czeka na nich naprawdę moc wrażeń. Niespodziewane akcje symulowane, zwiedzanie bazy i symulatora Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, Komisariatu Policji Rzecznej, Państwowej Straży Pożarnej, Ambulansu Zespołu Ratownictwa Medycznego.

Ilu adeptów/kadetów uczestniczy w zajęciach, czy są całoroczne i czego dotyczą?

Każdy nabór przynosi ok. 30 nowych twarzy w szeregi MGRW. Pozostaje ok 40% – 50% tej grupy. Niektórzy rezygnują, ponieważ to nie ich bajka, niektórym koliduje to z innymi zajęciami, a niektórym po prostu się nie chce.

Dla tych najbardziej wytrwałych nie jest problemem dojechanie do bazy, choć czasami to 20km, a połączeń autobusowych brak.

Zajęcia są całoroczne. W wakacje zbiórek nie ma, ale są obowiązkowe dyżury na bazie, aby młodzież mogła podglądać ratownictwo w praktyce. Oczywiście trzeba pamiętać, że od każdego niepełnoletniego członka MGRW wymagamy pisemnego pozwolenia od rodziców na uczestnictwo w zajęciach.

Czy zgodzi się Pan z opinią, że MGRW powstała nie tylko z myślą o ratownictwie, ale jest to grupa wpajająca młodym ludziom wartości, które pomagają w życiu, a przy okazji utrzymują młodzież w dobrej kondycji? Jednym słowem, że MGRW to alternatywa dla komputera?

Oczywiście że się zgodzę. Wpajamy młodym ludziom wartości, które zanikają w aktualnych czasach. Kładziemy duży nacisk na pamięć o historii. Uczymy szacunku do ludzi, a to jest coś, czego jest coraz mniej w dzisiejszym świecie. Ciągłe „rozpływki”, rozgrzewki utrzymują dobrą kondycje u członków MGRW. Ratownik wodny musi być silny i gotowy do niesienia pomocy w trudnych warunkach, a wtedy potrzebna jest krzepa. Myślę, że dla ponad połowy aktualnych członków MGRW, jest to nowa, miła forma spędzenia wolnego czasu, wśród ludzi z taką samą pasją ratowania życia ludzkiego.

Jeśli ktoś jest zainteresowany zapisem do MGRW, to gdzie ma się zgłosić?

Wystarczy przyjść na zajęcia, które odbywają się w naszej Bazie Ratowniczo-Szkoleniowej w Zegrzu Południowym w każdą niedzielę o godzinie 9.00.

/601100100.pl/